Sytuacja na rynku mleka jest coraz trudniejsza: ceny skupu niskie, a w dodatku części rolników zagląda w oczy widmo zapłacenia w przyszłym roku kar za przekroczenie indywidualnych kwot mlecznych. Dlatego Krajowa Rada Izb Rolniczych zaapelowała do rolników o zmniejszenie produkcji i pilnowanie nieprzekraczania swoich limitów mlecznych. Inaczej ryzykują, że w przyszłym roku będą musieli płacić dotkliwe kary, które nałoży na nich Komisja Europejska.
Sytuacja jest w tym roku wręcz kuriozalna. Ceny mleka w skupie są bardzo niskie - średnio nieco ponad 80 gr za litr, a mimo to rośnie nam produkcja białego surowca. Dlatego jak już wcześniej kilka razy pisaliśmy, istnieje niebezpieczeństwo, że w tym roku kwotowym (1 kwietnia 2009 r. - 31 marca 2010 r.) po raz drugi, odkąd jesteśmy w Unii Europejskiej, zapłacimy karę za przekroczenie limitów mlecznych. Przypomnijmy, że nasza krajowa kwota to około 9,5 mln ton mleka, ale jeśli utrzyma się taka dynamika produkcji, jak wiosną i latem, to na pewno rolnicy oddadzą do mleczarni znacznie więcej, niż pozwala na to UE. I to rodzić będzie określone konsekwencje finansowe: każdy rolnik, który sprzeda do mleczarni więcej mleka, niż wynika to z indywidualnej ilości referencyjnej przyznanej przez Agencję Rynku Rolnego, będzie musiał zapłacić karę za każdy "ponadprogramowy" litr. Ile? Tego nie wiadomo, ponieważ ta wartość zależy od tego, o ile Polska w skali całego kraju przekroczy limit. Na pewno nie będzie to mniej niż około 20 groszy. Jeśli zaś rolnik dostaje za ten sam litr 60-80 gr, to strata dla niego jest ogromna. Dlatego też KRIR zaapelowała do rolników, aby pilnowali pieczołowicie swoich limitów produkcyjnych i robili wszystko, aby ich nie przekroczyć.
- Unia Europejska po raz kolejny udowadnia, że system kwotowania mleka jest sztywny i nie reaguje na to, co dzieje się na rynku - uważa Bronisław Bednarski, który razem z synem prowadzi specjalistyczne gospodarstwo rolne nastawione na produkcję mleka. - Przecież w sytuacji, gdy jest kryzys, nikogo nie powinni karać za to, że wyprodukował więcej mleka. Nasza spółdzielnia płaci nieco ponad 70 gr i jak komuś zabiorą 20 gr, to będzie to dla niego ogromna strata - podkreśla Bednarski. Według rolnika, bardzo dobry był pomysł, który Bruksela odrzuciła, by produkcję mleka rozliczać w skali całej UE - i dopiero gdyby była ona wyższa od globalnego unijnego limitu, wtedy można by karać poszczególne kraje i rolników. - Takie przejściowe przepisy na czas kryzysu byłyby, jak znalazł - uważa Bednarski.
Rolnik nie dziwi się temu, że wielu producentów zwiększa produkcję mleka. Przede wszystkim - co podkreślają także eksperci - wiosną i latem mamy idealne warunki do hodowli krów: nie jest gorąco, bydło ma w wielu regionach aż nadmiar paszy, więc i wydajność krów rośnie. Dla wielu rolników to niemal jak dar niebios, bo przy tak niskich cenach skupu, jak teraz, tylko zwiększenie dostaw do mleczarni daje szansę na osiągnięcie wyższych dochodów. Ale ten zysk może z nawiązką zabrać za rok UE, stąd też wziął się apel izb rolniczych. Trzeba mieć mimo wszystko nadzieję, że czarny scenariusz się nie sprawdzi. - Latem produkcja mleka jest zawsze wyższa, u niektórych rolników nawet o kilkadziesiąt procent w stosunku do miesięcy zimowych - mówi Magdalena Gdula, współwłaścicielka gospodarstwa mlecznego. - Dlatego jesienią i zimą od razu odczujemy spadek produkcji mleka i pewnie do końca marca przyszłego roku wszystko się wyrówna i kary nie zapłacimy - wyjaśnia.
Część ekspertów jest ponadto przekonana, że jeszcze bardziej ulegnie przyspieszeniu proces likwidacji stad krów w mniejszych gospodarstwach, dla których sprzedaż mleka jest kompletnie nieopłacalna - kryzys zawsze najbardziej uderza właśnie w nich. W tej sytuacji część mleka "spadnie z rynku" i ci rolnicy, którzy utrzymają swoje gospodarstwa, będą mieli dla siebie większy tort do podziału. Nie będą też musieli płacić kar finansowych za ewentualne przekroczenie limitu produkcji mleka, gdyż krajowa kwota nie zostanie wykorzystana nawet w 100 procentach.
Autor:
Krzysztof Losz/Nasz Dziennik
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź