Zagrodnik

 

6 stycznia 2009, 03:14

Partner

Logowanie

Reklama


Wrzosy witają jesień

Liliowe kobierce wprawiają w zachwyt - trudno się z tym nie zgodzić. Dotychczas ich domeną były lasy, ale od kilku lat śmiało wkraczają do przydomowych ogrodów. Wrzosy, bo o nich mowa, nie są trudne w uprawie i w naszych warunkach klimatycznych nie wymagają wielkich starań w uprawie. Najbardziej efektownie wyglądają w zwartej kępce, a czym ich więcej - tym lepiej. Przeczytaj jak zaprosić wrzosy do siebie!

Wrzos to lubiana w Polsce roślina. Kojarzy się z poezją i po trosze z historią. Uwiecznione w wierszach i piosenkach, a także pośród strof dotyczących niedawnych dziejów kraju wywołują dobre i ciepłe odczucia. Także i z tej przyczyny wrzosy stały się bardzo popularne i modne. Przede wszystkim jednak, trafiają do naszych ogrodów, bo są po prostu piękne.

***

Zwykle wszystko zaczyna się od pojedynczej wrzosowej krzewinki, która trafia do mieszkania w charakterze dekoracji. W donicy, otoczona dekoracyjnym koszyczkiem lub ustawiona na werandzie przetrwa około 3 tygodnie. Później możemy ją przesadzić do ogrodu, ale jeśli podjęliśmy taką właśnie decyzję to na jednej krzewince prawdopodobnie się nie skończy - tym bardziej, że prywatne wrzosowisko to nie taka trudna sprawa.

Wrzosy nie są wymagające. To roślina w Polsce dość pospolita, rosnąca dziko na terenie całego kraju. Doskonale odnajduje się w tutejszym klimacie, nie trzeba więc żadnych szczególnych zabiegów, by w ogrodzie przybrała efektowny wygląd. Wystarczy, że będziemy pamiętać o kilku najważniejszych kwestiach - resztę zrobi za nas natura.

Z estetycznego punktu widzenia należy pamiętać, że wrzosy najlepiej wyglądają w dużych skupiskach. Uprawiane w postaci pojedynczych kępek nie dają pożądanego efektu, bo ich delikatne gałązki i kwiaty giną w otoczeniu. Za to wrzosowa wyspa, rabata czy obfity kobierzec to forma wręcz idealna. Tym samym kupując sadzonki warto ograniczyć ilość odmian na rzecz ilości sztuk z poszczególnej odmiany.

Dobierając miejsce na prywatne wrzosowisko bezwzględnie trzeba zapomnieć o pokutującym wciąż stereotypie, jakoby wrzosy najlepiej rozwijały się w cieniu. To mija się z prawdą! Chociaż wrzos kojarzy nam się z lasem, to nie wybiera on dla siebie mrocznych ostępów ale nasłonecznione polany osłonięte od silnych wiatrów i takie właśnie miejsce musimy dla niego znaleźć. Podłoże, na którym posadzimy wrzosy musi zaś być przepuszczalne, o kwaśnym odczynie. W żadnym razie nie może to być miejsce wilgotne.

Kiedy sadzić? Przyjmuje się, że najlepszy czas to właśnie jesień. Po umieszczeniu krzewinek w ziemi można rozsypać miedzy nimi trochę ziemi przyniesionejz prawdziwego leśnego wrzosowiska, zaszczepiając w ten sposób grzybnię, z którą wrzosy żyją w symbiozie. Dzięki takiej naturalnej mikoryzacji wrzosowate rosną zdrowiej i bujniej. Po dokonaniu tych zabiegów nie pozostanie nam już nic innego, jak relaks w pięknym otoczeniu liliowych dywanów.

Autor: 
Tadeusz Leśniewski

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone tagi HTML: <img> <u> <p> <br> <b> <i> <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <table> <center>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Aktualny numer

Aktualny numer Zagrodnika

Partnerzy