Zagrodnik

 

10 lutego 2012, 09:55

Partner

Logowanie

Reklama




Wielki Post

Po karnawałowych szaleństwach posypujemy głowy popiołem...
Wielki Post to czas pokuty, przygotowujący do przeżycia Świąt Wielkanocy. Na ogół rozpoczynamy go z pewnym smutkiem, świadomi z jednej strony zakończonego czasu karnawałowych uciech, a z drugiej obowiązku podjęcia w ich miejsce mniejszych czy większych umartwień.

Jest to czas wyciszenia, wewnętrznej przemiany i nawrócenia, kiedy każdy powinien intensywnie pracować nad sobą. W Wielkim Poście namy okazję, aby oderwać się od codzienności i znaleźć czas na refleksję. Aby poważnie zastanowić się nad tym, dokąd zmierzamy, jaki jest stan naszej duszy, czy nie pora zawrócić z dotychczasowej drogi, która nie ma jasno określonego celu.

Każdy człowiek ma własną hierarchię wartości. Dla jednego najważniejszy jest honor, dla drugiego rodzina, dla jeszcze innego wiara albo Dekalog, czyli nakazy i zakazy zawarte w Dziesięciorgu Przykazaniach. Ten system wartości wyznacza każdemu z nas granicę do której można się zbliżyć, określa, do jakiego stopnia jesteśmy zdolni pogodzić się z tym, co dzieje się dookoła.

Rzadko można spotkać kogoś, kto ze zrozumieniem wysłucha drugiego człowieka. Tych, którzy myślą inaczej niż my, uznajemy za swoich wrogów i zaczynamy ich nienawidzić. Często jesteśmy bezwzględni w narzucaniu innym własnego sposobu myślenia i życia, wbrew ich woli.

Skarżymy się, że w naszej rodzinie, pracy, otoczeniu źle się dzieje, ale najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie, czy sami się zanadto nie zagalopowaliśmy i w zacietrzewieniu nie zapomnieliśmy o tym, że nie tylko my się liczymy, nie tylko my mamy prawo do żądań, że mają je też inni.

Każdy ma prawo do własnego systemu wartości, poglądów politycznych, szczęścia. Życiowa madrość polega zaś na tym, by innych niż my nie osądzać w kategoriach zła lub dobra, lecz przede wszystkim starać się ich zrozumieć. Spieszmy ludziom z pomocą materialną, liczy się otwartość portfela, konta, karty kredytowej, ale przede wszystkim otwartość serca i wypowiedziane do nich życzliwe słowo.

Wielki Post każdego roku stwarza nam okazję do refleksji nad sensem i wartością naszego życia. Przyjmujemy popiół na pochylone głowy i uświadamiamy sobie, że jest on zarazem znakiem naszego przemijania i śmierci. Życie przemija bardzo szybko, często doświadczamy, że brakuje nam czasu, dlatego potrzebny jest nam czas pokoju i skupienia.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że początek Wielkiego Postu nie wyróżnia się niczym szczególnym pośród innych dni w roku. Jednak wiele osób wychodząc z kościoła z głową posypaną popiołem postanawia zmienić, przewartościować - choćby na 40 dni Wielkiego Postu - swoje życiowe priorytety. Nie zawsze to się jednak udaje...

Autor: 
D.Z.

Aktualny numer

Aktualny numer Zagrodnika

Partnerzy