
![]() |
|
![]() |
||
|
| ||||
![]() |
SzukajLogowanie |
![]() |
Silni będa silniejsi
16 listopad, 2007 - 14:00
A słabi będą oczywiście słabsi. Mam tu na myśli rolników i postępujące zróżnicowanie ich siły ekonomicznej, zarówno na obszarze województwa, jak i kraju. Co więcej, to zróżnicowanie będzie się nasilało z każdym kolejnym rokiem wypłacania dotacji w ramach PROW 2007-13. Już porównanie ilości pieniędzy kierowanych do poszczególnych województw pozwala zauważyć, że np. silne rolniczo woj. wielkopolskie dostaje na 1 ha użytków rolnych 98,6 tys zł, a woj. małopolskie tylko 70,8 tys zł. Jeszcze gorzej ta sytuacja wygląda w przeliczeniu na 1 gospodarstwo, bo wtedy woj. wielkopolskie otrzymuje kilkakrotnie więcej pieniędzy. Dlaczego tak się dzieje? Ministerstwo przy podziale środków kierowało się głównie udziałem liczby gospodarstw tak zwanych żywotnych ekonomicznie, w ogólnej liczbie gospodarstw. Ponieważ ten wskaźnik został obliczony w efekcie wcześniejszego naboru wniosków na dopłaty dla gospodarstw niskotowarowych, w naszym województwie ilość gospodarstw żywotnych jest mała, i suma pieniędzy do podziału też mniejsza niż powinna. Tymczasem dopłaty dla gospodarstw niskotowarowych, mimo, że w dokumentach ministerialnych opisano je jako zwiększające zdolność inwestycyjną gospodarstw, są tylko zapomogą dla wielu nie radzących sobie na rynku rolników. Kolejnym problemem w dostępie do środków pomocowych jest konieczność finansowania całości inwestycji i oczekiwanie przez kilka miesięcy na zwrot pieniędzy. Wszelkie poważne inwestycje wymagają więc finansowania z kredytu bankowego. A kredyt bankowy nie dość, że sporo kosztuje, bo często zabierze to 25% uzyskanej dotacji, to wcale nie tak łatwo go uzyskać, bo banki przeważnie bardzo nisko wyceniają wartość ziemi i budynków gospodarczych. Jak więc widać dostęp do funduszy jest łatwiejszy dla tych, których na to stać, a dla słabszych trudniejszy. Dodatkowo regiony o dobrze rozwiniętym rolnictwie i korzystnych warunkach gospodarowania będą dofinansowane w większym stopniu niż regiony rzeczywiście wymagające dużego i przemyślanego wsparcia. Mimo wszystko każdy rolnik, który spełnia podstawowe warunki, powinien rozważyć czy jest realna potrzeba i szansa na realizację inwestycji, czy to zakupu maszyn i urządzeń, czy to zakupu ziemi, czy też budowy lub przebudowy budynków. Jeżeli tak, to powinien jak najszybciej skontaktować się z doradcą, aby rozpocząć pracę nad wnioskiem o dopłatę. Mądre przygotowanie inwestycji i wniosku wymaga bowiem sporo czasu. Leon Dudek
|
![]() |
![]() |
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź