Zagrodnik

 

19 maja 2012, 11:26

Partner

Logowanie

Reklama




Powiew Wiosny

Za oknami rozkwita wiosna. Zaprośmy ją do naszego domu. Wysprzątane po zimie mieszkanie będzie ładniejsze i bardziej przytulne, gdy ozdobimy je świeżą zieleniną, kwiatami oraz kolorowymi dodatkami.

To normalne, że wiosna budzi w nas pragnienie odnowy. Czujemy potrzebę nie tylko silniejszych uczuć, ale też korzystnych zmian w wyglądzie. Jeśli konsekwentnie zadbamy o siebie, natura z pewnością nam się odwdzięczy.

***

Na wiosnę mamy ochotę zmienić swój wygląd. Przyglądamy się sobie uważnie i postanawiamy pozbyć się kilku kilogramów - skutku mało aktywnego trybu życia podczas zimy.

Wiosenną odnowę zacznijmy od:
+ pozbycia się zbędnych kilogramów, których nam przybyło zimą, bo prowa- dziliśmy mało ruchliwy tryb życia, jedliśmy wysokokaloryczne posiłki ubogie w witaminy;
+ zregenerowania sił, czemu sprzyjają spacery i ruch na świeżym powietrzu, ćwiczenia gimnastyczne, odświeżające domowe kąpiele z dodatkiem ziół.
+ zabiegów upiększających: odświeżenia zmęczonej po zimie cery, zmiany uczesania, zakupu nowej kreacji.

***

Gdy po dniu pełnym stresów odczuwamy ociężałość i zmęczenie, pozwólmy sobie na kwadrans odprężenia w pachnącej wodzie. Relaks w kąpieli z dodatkiem ziół nie tylko poprawi samopoczucie, ale też wpłynie korzystnie na naszą skórę i sylwetkę. Relaksującą kąpiel najlepiej brać wieczorem, ponieważ przynosi odprężenie i dzięki niej skóra w nocy lepiej oddycha.

Powszechnie wiadomo, że życie bez stresu nie jest możliwe: towarzyszy on nie tylko porażkom, ale i sukcesom. Wiosna jest doskonałą porą na rozpoczęcie walki ze stresem. Coraz cieplejsze dni i budząca się do życia przyroda sprzyja spacerom, wyjazdom za miasto, w czasie których łatwiej zdobyć się na dystans w stosunku do codziennych problemów.

***

Wiosną łatwiej nastawić się na pozytywne myślenie, zauważyć dobre strony różnych sytuacji i cieszyć się z nich. W budowaniu odporności na stresy ważna jest akceptacja samego siebie. Człowiek musi żyć w zgodzie ze sobą, dostrzegać i doceniać swoje zalety, zaniżona samoocena utrudnia bowiem radzenie sobie ze stresem.

***

Zdarza się tak, że - owszem - odbieramy wszelkie sygnały wiosny, które powinny zmobilizować nas do działania i wlać w mięśnie nowe siły, ale skutek jest żaden albo minimalny. Prawdę mówiąc nic nam się nie chce, dręczy ospałość, stałe uczucie zmęczenia i bóle głowy. Resztki zapału odbiera świadomość, jak wiele rzeczy koniecznie trzeba w domu i w pracy przedsięwziąć, wykonać i wreszcie zakończyć. Zastanawiamy się, czy to nie choroba, oskarżamy o lenistwo w niewiedzy, że stan, który odczuwamy tak dotkliwie, to poprostu zmęczenie wiosenne.

Najlepsze co możemy zrobić, to iść do lekarza (jeśli bowiem dręczy nas jakieś schorzenie, to trzeba się leczyć), a jeśli on - co najbardziej prawdopodobne - uzna, że o chorobie nie ma mowy, wyjedźmy na choćby tygodniowy - urlop. Niemożliwe? To - nie przerywając pracy - zróbmy sobie półurlop w domu. Przez tydzień czas wolny spędzajmy na powietrzu, na wycieczkach za miasto, na działce, w parku. I kładźmy się wcześniej spać, a trzy razy dziennie do posiłku dodajmy surówkę lub sok z jarzyn.

Po tygodniu poczujemy się znacznie lepiej, a jeśli nie zarzucimy spacerów i prawidłowej diety, efekt będzie trwały, gwarantowany i pełny.

Autor: 
D. Zamojska

Aktualny numer

Aktualny numer Zagrodnika

Partnerzy