Zagrodnik

 

20 listopada 2008, 20:52

Partner

Logowanie

Reklama


Kolega z Internetu

"Kiedyś, przypadkowo, poznałem w sieci pewną dziewczynę... Pierwsze rozmowy były nudnawe i nieciekawe... Lecz z każdą kolejną, coraz fajniej się nam pisało, robiliśmy to prawie codziennie. I tak wyszło, że piszemy już od ponad 2 lat... Mamy zamiar się w te wakacje spotkać..."

To tylko jedna z tysięcy takich historii, gdzie główną rolę gra internetowa znajomość. Z każdym rokiem technika prze do przodu, a za tym idzie znaczna popularyzacja Internetu. Już ponad 41% Polaków korzysta z sieci, w tym znaczna część z nich to ludzie młodzi (15-24 lata). - W ostatnim czasie bardzo zwiększyła się liczba klientów, którzy wyrażają chęć założenia u siebie w domu łącza internetowego. - mówi pani Joanna Chabinka, przedstawicielka firmy Orange w Proszowicach.

Dla młodzieży "międzysieć" otwiera wiele drzwi, daje więcej możliwości, z czego bardzo chętnie się korzysta. Jednak na pewnym etapie przemierzania internetowych głębin w końcu staje przed każdym użytkownikiem pokusa poznania kogoś całkiem obcego za pomocą komputera. Gimnazjaliści, licealiści czy studenci, coraz częściej opowiadają o swoich kontaktach z nieznajomymi, przed którymi tak ostrzegają nas dorośli. - Pewnie, że się bałam... Ale trzeba pokonać ten pierwszy strach. Teraz wcale tego nie żałuję. Bardzo się cieszę, że się z nimi spotkałam. - wyznaje jedna z weteranek, jeżeli chodzi o internetowe znajomości.

Zazwyczaj, jak twierdzą internauci, z pozoru nic nie znaczące rozmowy zaczynają się z nudów, ciekawości czy zwykłego przypadku. Ludzie rozmawiają ze sobą za pomocą różnych komunikatorów (np. Gadu-Gadu, Tlen, Skype), aby utrzymywać kontakt ze znajomymi, wymieniać doświadczenie, lub szukać osób o podobnych zainteresowaniach. Takie "wirtualne przyjaźnie" różnie się kończą.

- Ja... mam wielu znajomych z Internetu, chociaż - na szczęście - minęłam już etap zachłystywania się nim, przedkładania znajomości zawartych tutaj, nad realne. Ponadto kilkoro z nich poznałam już w realu, i chociaż w przypadku niektórych rzeczywistość nie okazała się taka fajna, to jestem bardzo zadowolona i absolutnie nie żałuję. Każde spotkanie to jakieś nowe doświadczenie. Jeśli w przyszłości nadarzą się jeszcze takie okazje, to nie będę się wahać i z chęcią poznam kogoś nowego

Większość takich spotkań, zaplanowanych w okienkach programów komunikujących internautów, na pewno ma szczęśliwy i bezpieczny przebieg, ale czy należy do tego podchodzić tak beztrosko? Policjanci, psychologowie oraz fundacje prowadzące różnego rodzaju akcje profilaktyczne, ostrzegają przed negatywnymi cechami Internetu.

Sandra miała 16 lat, była jedynaczką, jej młodzi rodzice bardzo jej ufali, akceptowali jej stroje, zainteresowania czy niekonwencjonalne znajomości. Dziewczynka nigdy nie sprawiała żadnych problemów, była uzdolniona plastycznie. W końcu zaczęła samodzielnie projektować strony internetowe. Na jednej z nich umieściła informację, że szuka pracy jako modelka i dodała swoje zdjęcie. Ogłoszeniem zainteresował się rzekomy przedstawiciel agencji modelek. Z czasem więź między nimi przerodziła się w partnerstwo, przyjaźń i w końcu, przez zauroczenie w miłość. Okazało się, że "Bady" - wirtualny przyjaciel, używając manipulacji i oszustw, wykorzystując naiwność nastolatki, przekonał dziewczynkę do ucieczki z domu. Policja odnalazła ją po 7 miesiącach, uzależnioną od narkotyków i zarażoną wirusem HIV.

Ta historia nie miała szczęśliwego zakończenia. Co roku przybywa takich skrajnych przypadków, gdzie najczęściej ofiarami są młodzi ludzie. Dlatego pani Jolanta Zmarzlik z Fundacji Dzieci Niczyje, radzi: - Ostrzegajmy i informujmy dzieci o różnych niebezpieczeństwach w świecie realnym. Zaniedbanie tak ważnej sfery aktywności współczesnych dzieci, jaką jest posługiwanie się Internetem, jest działaniem ryzykownym, narażającym młodych ludzi na różne niebezpieczeństwa i pozostawiającym je bezbronnymi w konfrontacji z wirtualnymi przestępcami.

Jak twierdzą specjaliści, młodzież korzystająca z Internetu jest narażona na uwiedzenie seksualne i psychiczne (sekty), na kontakt z przemocą i pornografią, namawianie do narkotyków i innych uzależnień. Dlatego lepiej dmuchać na zimne i stosować parę zasad chroniących od tych niebezpieczeństw. Przede wszystkim nie ufać osobom poznawanym przez Internet, pod żadnym pozorem nie podawać swoich danych, być ostrożnym przy spotykaniu się z kimś poznanym z sieci. Ważną rzeczą jest także utrzymywanie w tajemnicy swojego hasła, posługiwanie się nickiem oraz rozmowa z kimś dorosłym, jeśli coś nas zaniepokoi.

Technika i nauka są bardzo przydatne w życiu człowieka, ale tylko wtedy kiedy umiemy z nich mądrze korzystać. Jak twierdzi jeden z pracowników K2 Media, sklepu pana Janusza Krawczyka "- Niedługo Internet będzie w każdym domu". Trzeba tylko nauczyć się ostrożności i odpowiedzialności podczas korzystania z sieci. Pamiętajcie nigdy nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie ekranu.

Autor: 
Sylwia Sikora

Odpowiedzi

gmina Koniusza

Dlaczego w centrach wsi są wysyiska śmieci,gruzu,
za stodołami kompostowniki zgniłej cebuli,papryki,a chwasty i pokrzywy przerastają samego wójta.Gdzie jest ochrona środowiska,straż
gminna.W unii jesteśmy 4lata,czas zmienić stare nawyki,gdzie wychodek był za stodołą.
Robić w zimie zebrania wiejskie poświęcone ekologi.

Dodaj nową odpowiedź

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone tagi HTML: <img> <u> <p> <br> <b> <i> <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <table> <center>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Aktualny numer

Aktualny numer Zagrodnika

Partnerzy