
![]() |
|
![]() |
||
|
| ||||
![]() |
SzukajLogowanie |
![]() |
I po wyborach
16 listopad, 2007 - 13:55
Krótka, ale burzliwa kampania wyborcza, głosowanie i już mamy nową koalicję rządzącą. Wybory miały w zasadzie charakter referendum dla polityki prowadzonej przez partię mającą dotychczas większość. Przegrała, bo jej przeciwnicy potrafili pozyskać sympatię ludzi młodych, którzy zmobilizowani chęcią zmiany klimatu, wyjątkowo licznie poszli głosować i przeważyli szalę zwycięstwa. Ofiarami tej dwupartyjnej rozgrywki padły niedawno powstałe partie, nie mające stałego, ugruntowanego wyborcy. Jednak z punktu widzenia nas, obywateli i wyborców, wygrana jednej czy drugiej partii, nie oznacza sukcesu lub przegranej. Bo przecież najdalej za cztery lata będą następne wybory, a wtedy kto wie jaki będzie wynik. Naszym zadaniem jest obserwowanie partii rządzących, i ocena ich postępowania. Bo na podstawie tej oceny, za cztery lata będziemy decydowali na kogo oddać głos. I ważne, żebyśmy wtedy nie kierowali się sympatią do tego czy innego polityka, ale decydowali na podstawie podejmowanych w okresie rządzenia decyzji. Mieszkańcom wsi wypada wierzyć, że PSL-owski koalicjant będzie reprezentował ich interesy, zarówno wewnątrz krajowego rządu, jak i wobec biurokracji unijnej. Miejmy też nadzieję że prounijna polityka nowego premiera nie będzie oznaczała akceptacji dla wszystkich, nieraz wstrząsających pomysłów płynących z Brukseli. (RN)
|
![]() |
![]() |