
![]() |
|
![]() |
||
|
| ||||
![]() |
SzukajLogowanie |
![]() |
Czy światu grozi kryzys finansowy?
21 październik, 2008 - 11:15
Od kilku dni mamy nowy powód do niepokoju i ostrożności w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. To kryzys ekonomiczny o zasięgu światowym. Na razie tylko się rozpoczął. Ale on się rozwinie, bo musi. Wyhamowanie kryzysowych wydarzeń osiągnięte zostało dzięki bankom centralnym USA i państw Europy, których dotacje mogą na jakiś czas ukryć jego objawy, ale nie są lekarstwem na przyczyny tego kryzysu. Nie jesteśmy politykami, nie mamy tytułów z ekonomii, ale lubiliśmy w szkole matematykę. A matematyka to jedyna dziedzina wiedzy, której można wierzyć z całą pewnością, bo zawsze daje jeden wynik. Matematyka mówi nam więc, że światowy system finansowy jest pusty jak bęben, bo realne pieniądze wyssały z niego wielkie, globalne korporacje i ludzie za nimi stojący, a tak zwane najbogatsze państwa świata, są, w imieniu swoich obywateli, niewypłacalnymi dłużnikami tych korporacji. Ponieważ funkcjonujące ciągle mechanizmy wysysania pieniędzy (giełdy, fundusze powiernicze, ubezpieczeniowe, inwestycyjne, kredyty) powodują dalszy ubytek pieniędzy i zadłużenie państw, kryzys który przerzuci te problemy na zwykłych ludzi, jest nieunikniony. Bo 1 (czyli całość pieniędzy) w kieszeni elit, plus minus 1 (czyli zadłużenie państw), musi się równać 0 (czyli zero w kieszeniach zwykłych obywateli). Co stracimy my, zwykli uczestnicy światowej gospodarki? Oszczędności w pieniądzu po pierwsze. Zwiększy się zadłużenie posiadaczy kredytów, stracone zostaną środki we wszelkich funduszach. Wydany w ostatnich dniach komunikat Banku Światowego upewnia nas, że ten kryzys się rozwinie. Używa on bowiem sformułowań: mamy nadzieję, jest możliwe, prawdopodobne. Więc tak naprawdę zapowiada ciąg dalszy. Śmieszne są w tej sprawie wypowiedzi medialnych autorytetów, którzy bagatelizują problem, umieszczają go w Ameryce, a jeden powiedział, że najwięcej stracą Rosjanie. Tymczasem Rosja jako kraj nie posiada żadnych długów, a surowce, które sprzedaje są niezbędne dla jej odbiorców. Posiada więc zagwarantowane przychody. Co więcej, gospodarka rosyjska rozwija się bardzo szybko i głównie na zaspokojenie ogromnego rynku wewnętrznego, co daje jej dużą niezależność od światowego systemu gospodarczo-finansowego. Po co to piszemy? Żeby uprzedzić naszych czytelników, że koniunktura może się pogorszyć, więc należy zachować szczególną ostrożność przy podejmowaniu decyzji o inwestycjach. Bądźmy ostrożni, obserwujmy i przewidujmy, aby w przypadku prawdziwości naszych opinii, straty jakie poniosą nasi rodacy były jak najmniejsze. Autor: (R)
|
![]() |
![]() |
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź